poniedziałek, 1 września 2014

Mydło, tarka, woda, piana

Czyli dwie pomoce z zakresu ćwiczeń praktycznych, których celem jest wzmocnienie dłoni i nadgarstka dziecka.

Ścieranie mydła na tarce - N uwielbia! Odkąd pomoc zagościła ponownie na półkach, nie ma dnia, by po nią nie sięgnęła. Dziecko ściera mydło, a następnie przesypuje wiórki do miseczki.


Starte mydło się nie marnuje! Przechowuję je w pojemniku i w razie potrzeby używamy do innej pomocy - bicia mydlanej piany przy pomocy trzepaczki. Jest woda, są bąbelki, jest szał! Dziecko najpierw nalewa wodę do miseczki, dodaje łyżeczką trochę wiórek mydlanych a następnie musi sprawnymi ruchami ubijać wodę tak, by powstała piana. N idzie to zadanie coraz lepiej, S ciągle jeszcze bardziej miesza płyn niż ubija, a V tylko rozsypuje i rozlewa, jeśli mama go nie upilnuje.


Uprzedzając ewentualne pytania (choć częściowo odpowiedziałam już wyżej) - tak, V cały czas dobiera się do tych tac. Tak, starte mydło jest wszędzie - na półkach, pomocach, podłodze. Tak, muszę zamiatać kilka razy dziennie. Nie, nie zamierzam zdejmować tych pomocy z półek. Gagatki by mi tego nie darowały ;-)

10 komentarzy:

  1. świetne te ćwiczenia. Bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadnej zabawy z mydłem u nas jeszcze nie było, ale wkrótce się to zmieni:) Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie stoją wasze półki z pomocami, w pokoju dziennym, w specjalnym pokoju - przedszkolu, czy w pokoju dzieci?
    Czy regał z półkami stoi w pobliżu stolika na który przenoszą tacki z pomocami?
    Zastanawiam się jak to wszystko u nas poukładać, głównie chodzi mi o te tacki z wodą, na razie mamy "suche pomoce" ;)
    Regał mamy w pokoju dziennym, a płytki na podłodze w kuchni, obawiam się wody wsiąkającej między panele ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy obecnie bardzo male mieszkanie, nie bylo mowy o ustawieniu 'mokrych' polek w kuchni czy lazience. Na potrzeby 'szkolne' zaanektowalam wieksze pol salonu ;-) wolalabym miec osobny pokoj, ale rozne rozwiazania rozni ludzie sobie chwala. Stoliki obecnie stoja pod okne, obok sa polki 'do pisania', a te z cwiczeniami praktycznymi sa dokladnie po drugiej stronie pokoju. Stwarza to pewne zagrozenie, ale z drugiej strony nie noszac tych tacek, nie naucza sie ;-)

      Usuń
    2. Och! Osobny pokój to moje marzenie ale już nie do zrealizowania dla Z w wieku 3-6, może dla chłopaków się uda, zobaczymy?
      Jak rozwiązujecie "problem" dziecięcych gości tnz czy dzieci które was odwiedzają nie robią totalnego chaosu na półkach?

      Usuń
    3. Czasem robia, ale jednak zwykle robia po prostu chaos w pokoju dzieciakow ;-) Mamy raczej stalych gosci i sa juz przyzwyczajeni, ze te pomoce sa na polkach (choc teraz salon przeszedl przemiane, wiec zobaczymy, jak bedzie teraz). Czasem, jak jest u nas grupa 'niemontessorianska' to po prostu zwracam uwage dzieci na to, ze moga oczywiscie pracowac z materialami, ze chetnie pokaze im jak, ale ze prosze by nie robily na polkach balaganu. A czasami nic nie mowie i daje dzieciakom sie wyszalec (choc to raczej rzadko, w wyjatkowych okolicznosciach)

      Usuń
  4. U nas to byl prawdziwy hit. Ale dawalam plyn do naczyn. Z mydlem chyba sprobuje teraz odgrzac ta aktywnosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobujcie, zwlaszcza jak to polaczysz ze scieraniem, powinno sie chlopakom spodobac

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...