środa, 3 września 2014

(prze)Chodząca woda

Ten eksperyment chodził za mną od dawna, ale wiecznie coś nie mógł mnie dogonić. Wczoraj jednak wszelkie okoliczności nam sprzyjały i na koniec naszych porannych zajęć mogliśmy go wreszcie przygotować.


Po przygotowaniu szklanek i kolorowej wody, ale jeszcze przed włożeniem do niej papieru, zapytałam Gagatki, jak myślą, co się stanie. Ich hipotezy były... dosyć oryginalne chyba (jak na moje Gagatki przystało). Stwierdzili, że woda zabarwi się od papieru na biało, a papier się rozpuści ;-)

Gdy wszystko było już gotowe, wyszliśmy z domu na praktycznie całe popołudnie. Bardzo to ułatwiło sprawę, ponieważ woda miała czas, by spokojnie przechodzić, a i ja nie musiałam pilnować V, by ten nie zaczął swoich wodnych eksperymentów (bo że mimo wszystko wlazł na stół i trochę nabroił, to chyba oczywiste).

Wieczorem sprawdziliśmy rezultaty - Gagatki z niekrytą radością zauważyły, że woda przeszła między szklankami, a na dodatek jest odpowiednio pomarańczowa, zielona i ciemnoniebieska (nie wyszedł nam niestety fioletowy kolor). Zwróciłam również ich uwagę na fakt, że we wszystkich szklankach woda miała taki sam poziom.





A na koniec N stwierdziła, że "bardzo fajny ten eksperyment, taki kolorowy".

2 komentarze:

  1. Dzień dobry, napisałam do Pani na stronie "Przedszkola..." na fb, jeśli znajdzie Pani któregoś dnia chwilkę aby odpisać, będę ogromnie wdzięczna :) pozdrawiam!
    DJ

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...